czwartek, 21 kwietnia 2016

dr strangelove

Ahoj!
Na początku przepraszam i tłumaczę się z mojego zamilknięcia spowodowanego małą ilością czasu a także brakiem potrzeby pisania czegokolwiek o czymkolwiek. Generalnie wolę dzielić się z Wami obrazem nie dodając do tego żadnego komentarza bo czasami nie mam pomysłu.
Dziś zrobię mały wyjątek, jednak rozpiszę się oszczędnie.
Mianowicie słów kilka o Kubrick'u, który jednym z moich ulubionych reżyserów jest. 
Większość znaczną jego filmografii znam i bardzo sobie cenię.
Są to w moim odczuciu filmy piękne, wspaniale zrealizowane, wyznaczające nowy wymiar kina. Okraszone bardzo wrażliwie i trafnie wyborną muzyką. No i oczywiście pewnego rodzaju ukryty język pewnych symboli i aluzji co sprawia że każdy jego film po dziś dzień wzbudza tak wielkie kontrowersje. 
''Dr. Strangelove lub jak przestałem się martwić i pokochałem wojnę'' to wspaniała parodia wojny, zabawnie drwiąca z działań militarnych. 
Podkład to mój ulubiony szary papier, który nie wiem skąd jest ale mam go dużo. Szkic i wykończenie w mojej ulubionej ostatnio ''prawej ręce'' Sketch Book Pro.
To spadam i nie nie przedłużam. Obejrzyjcie sobie Kubrick'a :)



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz