wtorek, 6 października 2015

bezsenność w tokio

Uwielbiam klimat filmów Sofii Coppoli no i mam wielką słabość (co już dobrze wiecie) do Japonii.
Ten film jest doskonałym połączeniem jednego i drugiego.
Według mnie piękna, delikatna i pełna niedomówień historia.
Zabieram Was na chwilę do świata neonów, sake, karaoke i nocnych barów Pachinko.
Zapraszam na moje ''Lost in translation'' :)