wtorek, 25 listopada 2014

Dżuma

Moja wersja Dżumy. 
Zakapturzona kostucha dosiadająca wielkiego, białego oraz pozbawionego włosów szczura- jednego z głównych roznosicieli choroby. Z otwartego ryja zionie zaraźliwa chmura, która zwinnie ''zakręca'' za postacią roznosiciela i Śmierci. Trzy mniejsze szczurki uwieszone szyi kościotrupa. 
Za inspirację posłużył mi znany obraz Arnolda Bocklina o tym samym tytule.
Standardowo użyłam: ołówka, czarnego cienkopisu oraz Photoshopa:) 









3 komentarze :

  1. Co tu dużo pisać... ZNÓW świetne efekty Twojej pracy! Zazdroszczę Ci tego, z czym nie rodzi się każdy ; ))

    OdpowiedzUsuń